Teleskop zamiast drabiny
Cięcie gałęzi nad głową z teleskopem.
Stoisz na trawie pod jabłonią, wysuwasz rączkę do końca i przykładasz ostrze do gałęzi.
Czujesz ulgę, bo ta gałąź wisiała nad tobą od dawna.
Korona drzewa przestaje być czymś, do czego trzeba się wspinać.
Te same nożyce trzymasz w ręce przy pniu albo zakładasz na teleskop i idziesz w górę korony. Kilka drzew przy domu przycinasz sam, bez zamawiania ekipy.
Płatność i wysyłka po stronie AliExpress · cena z dnia pobrania
Nie przepisujemy tabeli parametrów - pokazujemy, co w praktyce daje ci każdy element tego modelu.
Rozciąga się od 1,5 m do 2,7 m.
Sięgasz korony, stojąc na ziemi, i nie musisz prosić nikogo o przytrzymanie drabiny.
Najgrubsza gałąź, jaką przetniesz, ma 33 mm.
Mieszczą się w tym gałęzie z żywopłotu, z sadu i te odrastające przy pniu.
Karta podaje o 60% dłuższy czas pracy niż w silniku szczotkowym.
Narzędzie nie słabnie po kilku sezonach i nie odkładasz pieniędzy na nowe.
Te same nożyce pracują w ręce i w układzie 2 w 1 na teleskopie.
Cienkie gałęzie przy pniu obcinasz krótkim narzędziem, a potem idziesz w górę.
Pracują na akumulatorach Makita 18 V i mają napięcie 21 V.
Jeśli masz w szopie narzędzia Makita, te baterie pasują tutaj.
Sama nożyca waży 2,85 funta, z drążkiem 6,2 funta.
Pracujesz dłużej bez zmęczenia rąk i ramion.
Cięcie gałęzi nad głową z teleskopem.
Stoisz na trawie pod jabłonią, wysuwasz rączkę do końca i przykładasz ostrze do gałęzi.
Czujesz ulgę, bo ta gałąź wisiała nad tobą od dawna.
Nożyce korzystają z akumulatorów Makita 18 V.
Wyciągasz z szopy baterię od wkrętarki, wpinasz ją w nożyce i zaczynasz ciąć.
Nie płacisz drugi raz za to samo i nie mnożysz ładowarek.
Cięcie przy ziemi i wysoko w koronie tym samym sprzętem.
Obchodzisz krzaki przy ścieżce, a potem zakładasz drążek i idziesz do starej gruszy.
Masz porządek, bo w szopie leży jedna rzecz, a nie dwie.
Płacisz za silnik, teleskopową rączkę i dwa tryby pracy w jednej obudowie. Teleskop musi trzymać sztywno przy pełnym wysunięciu, a to osobny element do zaprojektowania.
W pudełku nie ma akumulatora ani ładowarki. Nazwa mówi wprost o bateriach Makita 18 V, więc jeśli ich nie masz, dolicz ich koszt do ceny.

Korona drzewa przestaje być czymś, do czego trzeba się wspinać.